Posty

41. Proces + bonus Czytelnika: Zmierzch bogów

Obraz
Rozdział, w którym Yamcha odwiedza Bulmę i Vegetę. Co takiego ma im po powiedzenia? I jak zakończy się nieoczekiwanie spotkanie Vegety i Bulmy? Poznamy też przemyślenia Trunksa i zobaczymy, kto go tak bardzo nienawidzi.  I co z Brą?


Z okazji świąt – dla wszystkich, którzy nie mają już sił siedzieć przy stole.

_______________________________________________________








Bulma ze zdziwieniem spojrzała na wibrujący telefon. Dzwonił Yamcha. Czego mógł chcieć o tak późnej porze? Przygryzła wargi niepewna, czy powinna odebrać. Pewnie zamierzał się spotkać. Pisanie z nieznajomymi to jedno, ale randka z Yamchą to coś, na co nie miała żadnej ochoty. Komórka nie przestawała jednak dzwonić. Postanowiła przynajmniej chwilę z nim porozmawiać. – Halo? – Cześć, Bulma, jak u ciebie? – Mężczyzna brzmiał na przejętego. – No hej... całkiem nieźle – skłamała w pierwszym odruchu, ale z drugiej strony dlaczego miała udawać wiecznie zadowoloną? – Albo zupełnie do dupy – dodała cicho, nie chcąc obudzić Bry. – Widzi…